Widzę miejsce, które przypomina mi, że najcenniejsze chwile w naszym życiu nie są perfekcyjnie ustawione - są prawdziwe. To właśnie ta autentyczność inspiruje mnie najbardziej: zarówno w pracy aktorki, jak i w sposobie, w jaki opowiadamy historie obrazem.
Na planie filmowym przez miesiące buduję emocje jednej postaci. Fotograf ma tylko ułamek sekundy, by uchwycić prawdziwe uczucie - spojrzenie, uśmiech, poruszenie albo ciszę między dwojgiem ludzi. Dlatego projekt PhotoEmotion.pl tak głęboko ze mną rezonuje. Nie koncentruje się na perfekcji, lecz na człowieku. Każde zdjęcie zdaje się opowiadać własną historię. Emocje są językiem uniwersalnym. Nie potrzebują tłumaczenia, bo każdy potrafi rozpoznać szczęście, wzruszenie albo miłość zapisane w czyimś spojrzeniu.